Zmęczenie

przez | 14 grudnia 2013

W życiu każdego z ojców zdarzają się momenty, że czujemy się totalnie wyczerpani. Zapewne każdy z was spotkał się, z opinią, że nasze żony czy partnerki mają i tak gorzej. I jest to oczywiście prawda. Mężczyźni nie przechodzą przecież laktacji. Z drugiej strony kolega powiedział mi, że kobiety mają jakieś hormony, które pomagają im przetrwać najgorsze. Jak jest w  rzeczywistości nie wiem.

Ząbkowanie

Z całą pewnością do jednych z najbardziej absorbujących nas okresów należy ząbkowanie. Przy naszym maleństwie zajęcie całodzienne znajduje żona, teściowa i ja. Synek jest kochany, ale gdy go bolą dziąsła potrafi dać czadu. Uspokaja go noszenie na rączkach i szalone zabawy z tatą i tutaj rola ojca wydaje się niezastąpiona. W czasie kiedy ja noszę synka żona ma chwilę czasu, aby odpocząć. Pomagają oczywiście też różne preparaty w tej chwili najlepszy dla naszego maluszka jest chyba Dentinox, który poleciła pani w aptece. Oprócz tego stosowaliśmy także Calgel. Żona zakupiła dla Franka także kropelki homeopatyczne Camilia, które  w mojej opinii pomagają tylko dlatego że zawierają cukier. Ogólnie, co do zasadności używania homeopatii jestem bardzo sceptyczny. Ale jeżeli syn jest spokojniejszy po tym… nie wiem co o tym myśleć.

Stres

Wpis miał być o zmęczeniu, a ja tu o ząbkowaniu. Jakby mało było problemów z wykarmieniem dziecka, to jeszcze mam poważne stresy w pracy. Kończę bardzo ważny projekt i mam nadzieję, że się wszystko uda. Ale są także przeszkody i lęki. I myślę, że to właśnie to bardziej niż wychowanie syna powoduje zmęczenie.

Pozdrawiam i zachęcam do komentowania.

zmęczenie

Zdjęcie na licencji public domain

2 myśli nt. „Zmęczenie

  1. Pingback: Czy jestem wyrodnym rodzicem? - Taataa.pl blog ojcowski

  2. Pingback: Ząbkowania ciąg dalszy - Blog ojcowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge