Na urlopie ojcowskim, nie tacierzyńskim

By | 19 grudnia 2013

Witam, na razie piszę sam dla siebie, ale mając na uwadze moje dotychczasowe doświadczenia w blogowaniu taki stan rzeczy zmieni się gdzieś po pół roku do ośmiu miesięcy (o ile będę pisał regularnie). Więc teraz do rzeczy. Franek przechodzi ząbkowaniu (pierwszy ząbek jeszcze się nie wyrżnął) a ja jestem na urlopie ojcowskim.

Co to jest urlop ojcowski?

Muszę przyznać się, że nie wiedziałem tego wcześniej. Otóż zgodnie z polskim prawem ojcom przysługuje urlop ojcowski, który obecnie wynosi 2 tygodnie.

Urlopu tego nie należy mylić z  tzw. urlopem tacierzyńskim (uf co za potworna nazwa). Możesz wziąć go (urlop ojcowski), kiedy twoja żona jest na macierzyńskim (lub nawet kiedy pracuje). Musisz się jedynie zmieścić w terminie 1 roku od daty urodzin dziecka. Nie musisz pytać nawet o zgodę pracodawcy, choć lepiej rozwiązać to polubownie. Składasz wniosek tydzień wcześniej i MUSI ci udzielić tego urlopu. Natomiast tzw. urlop tacierzyński wiąże się z tym, że bierzesz za matkę część lub   jej urlopu macierzyńskiego (po pół roku urlop ten się nazywa jakoś inaczej). Szczegółowych informacji w tej sprawie udziela portal mój niemowlak.

One thought on “Na urlopie ojcowskim, nie tacierzyńskim

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge