Problemy z zasypianiem

By | 29 sierpnia 2014

Wczoraj poszedłem spać o 0:30 (czyli wpół do pierwszej w nocy). Nasze maleństwo poszło spać  tak gdzieś około 20:40, czyli jak na niego bardzo wcześnie. Ale zdarza się że chodzi spać np. nieco przed 22. Jakie mogą być  tego przyczyny:

Hałas

Niby oczywista rzecz ale warto przypominać to. Jeśli przyzwyczailiśmy  nasze dziecko do zasypiania w absolutnej ciszy to musimy ponieść tego konsekwencje. Jeżeli dziecko jest niespokojne to, gdy jest senne należy zachować absolutną ciszę a niekiedy wyłączyć całkowicie wszelkie światła, choć może być i tak, że trzeba zostawić jakieś ciepłe światełko o małej mocy (tu jak w wielu innych  przypadkach należy zdać się na swoją intuicję i obserwować reakcje dziecka). Oczywiście może być tak, że dziecko „padnie” ze zmęczenia i wtedy ani nasze rozmowy ani światło nie będzie mu przeszkadzać.

Nerwowość rodziców

Tu też sprawa oczywista, nie tylko kłótnie na głos, ale wszelkie nasze zmartwienia (m.in. problemy finansowe, problemy w pracy)  rzutują na samopoczucie i zachowanie naszej pociechy  (w tym na problemy z zasypianiem). Dlatego zawsze warto zadbać o dobre relację z naszymi drugimi połówkami oraz o swoje samopoczucie. Może pomoże wspólny spacer po lesie, basen, siłownia, a może jakaś dobra komedia?

Zmiana nawyków

Jeżeli nasze dziecko jest przyzwyczajone do codziennej kąpieli, a my powiemy sobie „dzisiaj jest chłodno  i cię nie wykąpiemy” to nie dziwmy się, jeżeli wystąpi problem z zasypianiem. W ogóle wszelka systematyczność jest korzystna dla dziecka i dla nas (muszę o tym pamiętać pisząc tego bloga). Ja niestety nie należę do osób przesadnie systematycznych.

Telewizja i ogólnie rzecz biorąc elektronika

Pisałem już o tym ostatnio w poście o telewizji ale przypomnę pokrótce. Odkąd kiedy Franiowi ograniczyliśmy drastycznie telewizję wynosząc odbiornik do drugiego pokoju, jest dużo spokojniejszy. Podobnie rzecz ma się z wszelkimi laptopami, tabletami i smartfonami. Nie są to rzeczy dla dzieci, więc musimy sami odwyknąć od tych przedmiotów, gdy maleństwo nie śpi.

Niewybieganie się

Brak odpowiedniej ilości ruchu sprzyja nerwowości maluchów. Dlatego jeśli tylko na dworze nie ma huraganu, ulewnego deszczu, ani taskających mrozów należy wyjść z maluszkiem na spacer, np na plac zabaw:)

Ząbkowanie = problemy z zasypianiem

O ząbkowaniu już pisałem dwukrotnie. W chwili obecnej Franiowi wychodzą trójki, a już wkrótce zaczną wychodzić piątki, tzw. zęby oczne.  Ciekawą radę na zmniejszenie bólu u naszego maleństwa znalazłem w piśmie „Mamo to ja”. Otóż należy robić palcem okręgi po policzkach naszego dziecięcia. Z moich doświadczeń najlepszym sposobem jest jednak użycie Dentinoxu, a gdy to nie pomaga używamy paracetamol dla dzieci.

Bliskość rodziców

Rozczulające jest gdy nasz synek potrzebuje uścisnąć nasze dłonie. Z jednej strony jest tata, z drugiej mama. Nasza bliskość sprawia, że Franiu czuje się bezpieczniej. Nieraz trzeba czekać ze dwadzieścia minut, ale trzeba przyznać, że są to bardzo miłe i niezapomniane chwile.

To tyle na dzisiaj, pozdrawiam i zachęcam do komentowania moich wpisów.

smacznie śpiący bobas

Autor zdjęcia: TryJimmy
Licencja: CC0 Public Domain

Subskrybuj bloga za pomocą Bloglovin

One thought on “Problemy z zasypianiem

  1. Pingback: Kołysanki - Blog ojcowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge