Kołysanki

By | 17 listopada 2014

W końcu sierpnia napisałem tekst o problemach z zasypianiem u dzieci. W tej chwili sen naszego synka się uspokoił. Ale czasami i tak mija z godzinę, czasami dwie od pierwszego ziewnięcia do całkowitego zaśnięcia. Z pomocą przychodzi głaskanie (po twarzy, głowie, karku, stopach, kolanach) a także kołysanki.

Teksty kołysanek

Uwielbiam śpiewać i chciałbym żeby nasz Franiu też  był muzykalny (tu polecam wpis kim zostanie nasze dziecko?). Więc wykorzystuję swoje usposobienie i śpiewam dość często kołysanki i inne pioseneczki naszemu synkowi lub mówię  jakieś wierszyki. Najczęściej jest to „wlazł kotek na płotek”, „siała baba mak” a także pioseneczkę, którą nauczył mnie mój tato:

Było morze, w morzu kołek

a na kołku siedział zając i nogami przebierając

śpiewał tak:

było morze, w morzu kołek… ( i tak w kółko do znudzenia, ciekawe, że mnie zawsze ciekawiło co śpiewał zając)

Czasem śpiewam też znaną kołysankę „Kotki dwa” wykonywaną kiedyś mistrzowsko przez Eugeniusza Bodo i Adolfa Dymszę

Mniej znane kołysanki

Szukając w necie tekstów kołysanek znalazłem kilka perełek i ciekawostek, na które nie ma już praw autorskich:

Wojciech Gawroński, Kołysanka G-dur op. 11 No 5

Blask księżyca opromienia cudną główkę twą,

Ptaszę dla twego uśpienia piosenkę nuci swą.

Ty dziecino moja droga Twe rączęta złóż,

Swą modlitwę wznieś do Boga i oczęta zmruż

Ja ci piosnkę swą zanucę Splotę wianek z róż,

Ciszy piosnka nie zakłócę. Zmruż oczęta zmruż.

 

Śpij dziecię śpij, ja ci piosnkę swą zanucę

Splotę wianek z róż, Ciszy piosnka nie zakłócę

Zmruż oczęta zmruż. Zmruż oczęta zmruż.

Oryginał możecie znaleźć m.in. w bibliotece cyfrowej

Kołysanka góralska lekko uwspółcześniona przeze mnie:

Lulu, ino lulu, kołyska z marmuru

Pieluszki z rombeczku, uśnij aniołeczku

Lulu, ino lulu, nawarzę ci żuru

Tak kwaśnego, że aż uśniesz od niego

Lulajże mi lulaj, siwe oczka stulaj

Stulaj do kupeczki bo matusia precki [tego ostatniego wyrazu nie odszyfrowałem]

Lulajże mi lulaj, siwe oczka stulaj

Aniołek cię zbudzi, pójdziemy do ludzi

Kołyszże się, kołysz  kołysko sama

A ja zaś se pójdę, kany będę kćała [tkała?]

Matuś moja matuś kołysz dzieciątko,

Na niegoż nie krzycz, to niewiniątko

Lulajże mi, lulaj moje drogie dziecko

Wyśpij mi się dobrze pójdziemy delecko,

Pójdziemy dalecko do twojego taty

Uśnij mi uśnij, albo mi urośnij,

Bo mi się ty przydasz, w pole owce wygnasz

 

Muszę przyznać, że czytając tę kołysankę się wzruszyłem oprócz fragmentów zupełnie nieczytelnych oraz tych rażących dziś już skrajnym biologizmem da się tutaj odnaleźć ogromną czułość matki do dziecka. Wbrew pozorom my z naszymi smartfonami, książkami, telewizją nie różnimy się aż tak bardzo od naszych przodków jakby to mogło nam się wydawać. Emocję, które nami rządzą są znane już od tysięcy lat. Oryginał możecie sobie przestudiować tu: 

Teraz kolejna kołysanka tym razem autorstwa Konrada Ujejskiego z tomu poezji z 1866:

melod. I.C. Kessler Chansonnette de berceau, (jak ktoś znajdzie to będzie mistrzem) zapis nutowy

Luli senny mój aniołku,

Luli dziecię moje,

Na twe czólko, o fiołku,

Spuszczam słodką łzę.

Granicami twego świata

Moich ramion dwoje,

Wieńcem czarów cię oplata

Drżące serce me.

Ach tam na świecie

Gdzie bój i gwar,

Tam się rozmiecie

Twój piękny czar;

W sercach się kładą

Tam gad i jeż –

Choć ranny zdradą kochaj i wierz!

Luli senny mój aniołku,

Luli dziecię moje,

Na twe czółko, o fiołku,

spuszczam słodką łzę.

Cicho, miękko tobie dźwięczy

Pieśń, którą Cię koję,

A łagodnym blaskiem tęczy

Płoną oczy me.

Ach tam za ścianą

Ni dnia bez chmur,

Zdrój – poi pjaną,

Drogi – śród gór

Ty wytrwaj w życiu o synu mój –

Przy gromów biciu:

Módl się – a stój!

Luli senny aniołku

Luli dziecię moje,

Na twe czółko, o fiołku,

Spuszczam słodką łzę.

Niech nie trwożą cię w twym niebie

Matki niepokoje;

Sama spłaszam je od ciebie

Jak komary złe

Wiersz trochę nierówny, ale też miejscami ujmujący czułością niespotykaną w dzisiejszych czasach. Materiału w zasobach google books i fbc jest jeszcze całkiem sporo, więc żeby nie wystrzelać się do końca poprzestanę na tych trzech utowarch.

Kołysanki dla leniwych :)

Nie lubicie śpiewać, to niedobrze, zawsze jakimś wyjściem jest puszczenie gotowych kołysanek z płyty CD. Kompa nie polecam, bo wiadomo, dzieci ciekawi co to to i ze spania nici.

i kołysanki po angielsku, dla kosmopolitów, a raczej dla rodziców przyszłych kosmopolitów. Ja tam nie jestem za tym, aby ładować angielski już od żłobka, starczy w przedszkolu

Pozdrawiam, jeżeli znasz jakieś ciekawe kołysanki możesz śmiało napisać ich tekst w komentarzu do tego wpisu.

Hryniewski kołysanka

5 thoughts on “Kołysanki

  1. supertata Post author

    Dzięki za komentarz, ja jednak polecam coś nucić, a sposobów nigdy nie za wiele

    Reply
    1. supertata Post author

      Dzięki za komentarz, mam podobnie jak wy, usypanie nie jest łatwe, w związku z czym już niedługo kolejny wpis z tekstami dawnych kołysanek

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge